Hej!
Moje włosy na dzień dzisiejszy prezentują się tak:
Jak widać są bardzo porowate i zniszczone. Już nie mam najmniejszych złudzeń, że je odratuje bo praktycznie w całości są do ścięcia. Dlatego właśnie hoduję naturalki. Ostatnio farbowane były 17 maja. Od tego czasu i tak bardzo się poprawiły. Olejuje je przed każdym myciem olejem z pestek winogron i zostawiam na całą noc. Gdyby nie to to miałabym na głowie jeszcze większy przesusz i puch.
Teraz skupiam się na poroście. Produkty jakie mam zamiar testować w najbliższym czasie odnośnie własnie porostu to:
Wcierki:
-Equailibra
-Kulpol L-120
-Kulpol woda pokrzywowa
-Kozieradka
Suplementy:
-Vitapil z biotyną
-Skrzypokrzywa
-Siemie lniane
To by chyba było na tyle :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz